Rok z Teslą Model 3 Long Range – awarie, usterki, statystyki [WIDEO]

0

Już od ponad roku jeździmy naszą redakcyjną Teslą Model 3 (2020) w wersji Long Range, więc przyszedł czas podsumowań. Przejechaliśmy prawie 50 tys. km. Jest to nasz jedyny samochód i jeździmy nim na co dzień (daily car) zarówno po mieście, jak i w dalsze trasy jak choćby ostatnie wakacje: Niemcy, Szwajcaria, Włochy, Francja, Monako, Hiszpania. Jakie jest średnie zużycie energii w Modelu 3 LR po roku użytkowania? Czy były jakieś awarie i usterki oraz jakie są nasze wrażenia z użytkowania Tesli? O tym wszystkim dowiecie się właśnie w tym artykule.

Wizyta w serwisie – skrzypiąca Tesla

Pierwsza ze spraw to awarie i usterki. W serwisie zdarzyło nam się być tylko raz i to właśnie po ostatnim wakacyjnym wyjeździe. O tej przygodzie również nagraliśmy krótki film, a chodziło konkretnie o to, że zaczęło nagle skrzypieć przednie zawieszenie z powodu niewystarczającej ilości smaru w przednim górnym wahaczu. Podobno jest to dość częsta przypadłość Tesli (zarówno Modelu 3 jak i Modelu X) i jedna wizyta w serwisie w celu uzupełnienia smaru (ok. 40 min) pozwoliła na usunięcie usterki. Co warte podkreślenia, nie była to usterka powodująca unieruchomienie auta. Co więcej, stało się to w okolicach Barcelony i spokojnie, bez najmniejszego problemu przyjechaliśmy do Polski i tutaj to zostało naprawione.

Średnie zużycie energii w Tesli Model 3 LR po roku użytkowania

Przy przebiegu 49 621 km średnie zużycie energii to 18,4 kWh/100 km. Jest to średnie zużycie z całego roku kalendarzowego, a więc ze wszystkich pór roku. Dodajmy, że użytkujemy naszą Teslę “normalnie” to znaczy tak, jakbyśmy jeździli samochodem spalinowym, czyli wbrew wielu artykułom w internecie: korzystamy z klimatyzacji, z ogrzewania, ładujemy telefony, a nawet (i tutaj mega ciekawostka!) słuchamy muzyki itp. Bardzo przydatną opcją, z której bardzo często korzystamy (praktycznie codziennie lub 2x dziennie), jest możliwość włączenia klimatyzacji zdalnie przez aplikację, dzięki czemu gdy np., latem przychodzimy do samochodu ma on już odpowiednio schłodzone wnętrze, a zimą wchodzimy do ciepłego samochodu i nie musimy skrobać szyb.

Koszty eksploatacji Tesli Model 3

Najważniejszy koszt to oczywiście zużycie energii elektrycznej. My na przejechanie 50 tys. km wydaliśmy około 1000 zł. Tak, to nieprawdopodobne, ale już tłumaczymy jak do tego doszło. Tak niski koszt wynika z faktu, że jeszcze w 2020 roku w Polsce było naprawdę dużo darmowych ładowarek (Orlen, Energa, Lidl itd.), często korzystaliśmy też z ładowania z przydomowej instalacji fotowoltaicznej, czy z darmowej ładowarki w pracy. Dzięki linkom polecającym z programu Tesli (Tesla refferal link program), mieliśmy również dodatkowe kilkanaście tysięcy kilometrów darmowego ładowania na Superchargerach. Koszty eksploatacyjne to z kolei ok. 200 zł za wymianą wycieraczek. Dwa razy zdarzyło nam się również przebić oponę, którą na szczęście udało nam się naprawić w serwisie (około 70 zł za jedno załatanie).

Degradacja baterii po roku użytkowania Tesli Model 3

Po 50 000 km Teslą Model 3 LR zasięg zmalał nam około 30 km, czyli około 6% baterii. Jak odbieraliśmy nowy samochód to Tesla wskazywała przy 100% naładowania 500 km, a obecnie jest to 470 km. Oznacza to, że wszystko jest zgodnie z wykresem, który Tesla publikuje w swoim raporcie – największa degradacja jest właśnie na samym początku użytkowania, później ulega ona wypłaszczeniu (wykres poniżej). Nadal jednak przy jeździe po mieście udaje nam się zrobić około 500 km na jednym ładowaniu, a jazda w trasie latem ze średnią prędkością 120 km/h pozwala na przejechanie około 380-400 km.

DEGRADACJA BATERII, DEGRADACJA AKUMULATORA, AUTO ELEKTRYCZNE, SAMOCHÓD ELEKTRYCZNY,EV
Degradacja baterii w Tesli Model S i Model X w zależności od przebiegu. Źródło: Tesla Impact Report 2020

Podsumowując, był to naprawdę bardzo udany rok z Teslą Model 3 Long Range. 50 tys. kilometrów, wiele miejsc odwiedzonych zarówno w Polsce jak i za granicą, w przeróżnych warunkach od -20 st. C do 35 st. C i auto zawsze było niezawodne. Samochód nadal jest jak nowy, a jazda nim sprawia taką samą frajdę jakbyśmy go dopiero odebrali z salonu. Przed nami kolejny rok i kolejne doświadczenia, które będziemy tutaj opisywać. Mamy nadzieję, że wszystko będzie tak jak do tej pory, czyli bezawaryjnie i bezpiecznie. Podsumowując w naszej ocenie auto na ten moment dostaje notę 10/10! 🙂